sobota, 9 listopada 2013

Czy Ty też masz swój Osobisty Kaizen?



„Kiedy ulepszasz coś odrobinę każdego dnia, wynikną z tego rzeczy wielkie. Gdy poprawiasz pielęgnowanie odrobinę każdego dnia, ostatecznie doprowadzi to do znacznego ulepszenia pielęgnowania. Nie dziś, nie jutro, ale w końcu wiele na tym zyskasz. Nie szukaj dużych, szybkich ulepszeń. Przeprowadzaj małe ulepszenia każdego dnia. To jedyny sposób na to, aby do tego doprowadzić – a gdy się to stanie, będzie trwać” – John Wooden.


Wielu z nas nieumyślnie skazuje się na porażkę dążąc do wielkich celów bez przykładania się do małych kroków do osiągnięcia tychże celów. Gdy stawiasz sobie bardziej realistyczne cele, osiągnięcie ich jest o wiele łatwiejsze. Małe kroki do sukcesu zapewniają uczucie realizacji. Po pewnym czasie te małe kroki doprowadzą do tego, czego pożądasz. Małe kroki działają. Za każdym razem, gdy dostrzegam poprawę w swoim treningu, myślę o tym, jak bardzo „kaizen” jest treningiem. Nie ma sposobu na super sylwetkę już po kilku miesiącach ćwiczeń. Trzeba pracować nad sylwetką każdego dnia i po trochę poprawiać ją, tak by precyzyjniej wykonywać ćwiczenia i koncentrować się na wykonywanym ruchu. Jednocześnie kontroluję każdego dnia to, co jem i w jaki sposób się regeneruję. „Słucham” swojego ciała, bo w każdej chwili daje mi sygnały czego potrzebuje. Ciągłe, małe ulepszenia dokonywane każdego dnia – to właśnie magia kaizen. Poniżej przedstawiam 8 kroków do zastosowania sposobu kaizen do Twoich marzeń i celów.


8 Kroków:
1. Podziel swoje pytania – Twoje marzenie może być tak wielkie, jak tego chcesz, rozbij je jednak na małe pytania i unikaj „ALE JAK”. Zadawaj sobie pytania takie jak: „Co mogę zrobić najpierw, żeby…?” lub „Czy mogę spędzić kilka minut dziennie robiąc…?” Zadawanie małych pytań pomoże Ci odkryć następne kroki, te przybliżające Cię bliżej do Twoich celów. Możesz nie wiedzieć, jak się tam zbliżyć lub jak to się stanie. Jesteś jednak w stanie znaleźć mniejsze odpowiedzi, takie jak krok w kierunku Twojego ogólnego celu. Pozwól, by ścieżka tworzyła się po drodze.
2. Zdobądź czas – zauważyłam, że nigdy nie ma wystarczająco dużo czasu, nawet dla osób na emeryturze. Określ więc jaki czas możesz realistycznie na coś przeznaczyć i narzuć sobie dyscyplinę tak, by stawić się na to ważne spotkanie z samym sobą i robić tylko to, co powiedziałeś, że będziesz robić. Tak jak przy oszczędzaniu pieniędzy – nie czekaj, by sprawdzić, co zostanie i odłożyć to, ponieważ może nic nie zostać. Gospodaruj swoimi zasobami z wyprzedzeniem.
3. Myśl pozytywnie – Pozytywne nastawienie jest tu sprawą nadrzędną. Nawet jeśli nie jest „naturalne” dla Ciebie, warto jest zmusić się do wykształcenia sobie takiego nawyku. Podróż małymi krokami może się wydawać… mała. Innymi słowy, możemy uważać, że „nigdy tam nie dojdziemy” lub „to jest tak daleko”. Co jakiś czas spoglądaj więc do tyłu żeby zobaczyć, jak daleko doszedłeś. Mów sobie, że małe kroki w pożądanym kierunku doprowadzą Cię do Twojego celu, siedzenie w miejscu i marzenie lub mówienie o nich – nie. Jeśli nie czujesz się pozytywnie, sięgnij po wdzięczność i świętuj swoje sukcesy. Musisz znaleźć sposób na utrzymywanie pozytywnego nastawienia przez całą podróż. Na końcu odkryjesz, jak wiele radości sprawiałaby Ci podróż, gdybyś miał pozytywne nastawienie i cieszył się nią.
4. Przekształć strach – Duże marzenia na ogół niosą ze sobą strach i wątpliwości. Stawianie małych kroków pomaga łatwiej przejść obok strachu. Być może łatwiej to powiedzieć niż wykonać, ale zmień strach w podniecenie. Ucieknij się do potwierdzeń: „Tak się cieszę, że…” „To niesamowite – trafiam wprost na okazję…” Przekształć strach i zmień go w coś pozytywnego i użytecznego.
5. Nagradzaj się – Ustal kamienie milowe i nagradzaj się za osiągnięcia. Być może chodziłeś na siłownię pięć dni z rzędu lub zaoszczędziłeś dodatkowe sto złotych w tym miesiącu albo wykonałeś 20 telefonów… ustal wykonalne mini – cele, które są częścią Twojej całej drogi do celu i nagradzaj się za ich osiąganie. Nagroda powinna być proporcjonalna do osiągnięcia. Innymi słowy, jeśli próbujesz odżywiać się zdrowiej, nagradzanie siebie tortem czekoladowym może być chybionym pomysłem. Jeśli nagradzasz się za oszczędzanie pieniędzy, nie polecałabym wydawania ich w ramach nagrody.
6. Podziel cel – Rozbij go na elementy ogólne i szczegółowe. Określ małe kroki, które możesz przedsięwziąć w ramach jego wdrożenia. Nie musisz przygotowywać planu generalnego czy mieć opracowanych wszystkich detali, zacznij od ogólnych posunięć. Jeśli chcesz pracować dla siebie, nieważne że nie masz opracowanych wszystkich swoich usług i cen, po prostu zacznij, a reszta rozwinie się w trakcie.
7. Bądź stały – Jeśli trafisz na „zastój” i sknocisz proces, zacznij od nowa i nie wyżywaj się na sobie. Jesteś człowiekiem, nie maszyną.
8. Wizualizuj – Zobacz siebie osiągającego cel – i wizualizuj wykonywanie wspomnianych małych kroków. Im lepiej widzi to Twój umysł, tym bardziej możliwe, że podejmiesz działanie i wykonasz je. 
 

Nie próbuj doskonalić swojego planu przed przystąpieniem do działania. Niezależnie od tego, jak doskonały jest Twój plan, w trakcie wykonywania go i tak się zmieni. Dojdź do sukcesu przez podchodzenie do swojego celu małymi kroczkami. Im dłużej stoisz w bezruchu, tym większa szansa na narastanie strachu i pojawienie się bezwładu. Tak więc ruszaj się!

poniedziałek, 28 października 2013

Co tworzy Twoja świadomość?



„Pierwotną przyczyną jest umysł. Wszystko zaczyna się od idei. Każde wydarzenie, stan, każda rzecz jest pierwotnie ideą istniejącą w umyśle” – Robert Collier.
Twój umysł oferuje fascynujące możliwości – nie jest to jedynie zdolność rozwiązywania skomplikowanych problemów i przyswajania nowych informacji, ale także umiejętność wznoszenia się na poziom tworzenia. Taka jest moc świadomości i to właśnie ona jest źródłem kreującym Twój los.
Spojrzenie w głąb siebie sprawia, że to, co zauważamy w związku z własną osobą, staje się teraźniejszością. Pomyśl nad tym przez chwilę. Co widzisz? Czy jest to negatywne, czy pozytywne? Jaką rzeczywistość tworzysz wokół siebie, opierając się na tym co myślisz? Są to ważne pytania; warto, byś odpowiedział na nie w swoim Dzienniku (zachęcam Cię do założenia takiego osobistego dziennika swoich przemyśleń). Niemniej jest to jedynie początek kontemplacji sposobu, w jaki wyrażasz swoją wolę. Pamiętaj, że Twoja świadomość tworzy własną rzeczywistość. Aby zrozumieć sposób, w jaki się to odbywa, powinieneś odpowiedzieć sobie na pytanie, czym jest świadomość i w jaki sposób działa jako czynnik Twojego życia.
Świadomość zawsze jest wyborem. Przenosi do teraźniejszości; to decyzja ujrzenia i wyznaczenia tego, co jest najważniejsze, najwartościowsze i najbardziej satysfakcjonujące. Pytanie, które musisz sobie regularnie zadawać brzmi: „Na czym skupiam teraz swoją świadomość?”. A następnie: „Co świadomość może dla mnie tworzyć?”. W przypadku Twojego życia sukces – lub jego brak – także rodzi się w świadomości. Jeżeli widzisz wokół siebie porażki i trudności, jest to wybór Twojego umysłu. Jeżeli z kolei zauważasz powodzenia i osiągnięcia – także dzieje się to za sprawą Twego umysłu.
Fraza „Twoja świadomość kreuje Twój los” nie oznacza bynajmniej, że świadomie kreujesz swój los. Tak naprawdę większość z nas jest zupełnie nieświadoma swoich reakcji na zachodzące wokół nas okoliczności. Co więcej, mało kto z nas wie, ze sami wpływamy na te okoliczności. Postrzegamy życie jako serie przypadkowych wydarzeń, które dzieją się bez naszej ingerencji. Bardzo rzadko domyślamy się, że to, czego w danej chwili doświadczamy, jest rezultatem naszych nieświadomych myśli i oczekiwań. Dlatego jednym z pierwszych wymogów sukcesu jest dokładne określenie tego, na czym w danej chwili się skupiamy. Poniższe ćwiczenie pomoże Ci nieco lepiej poznać własną świadomość. Odpowiedz sobie na poniższe pytania (pisemnie w swoim Dzienniku). Powracaj do nich regularnie – w ten sposób ćwiczysz świadomą kreatywność. 
  • Jakich rzeczy jesteś najbardziej świadom/a? 
  • O czym zdarza Ci się najczęściej myśleć? 
  • Czy jesteś bardziej świadom/a, co masz a czego nie masz? 
  • Jaki jest Twój najważniejszy cel zawodowy? 
  • Ile czasu dziennie poświęcasz na myślenie o sukcesie? 
  • Jaki zwyczaj lub nałóg jest w Twoim życiu najważniejszy? 
  • Ile czasu dziennie spędzasz na skupianiu się na nim? 
  • Jak bardzo świadom/a tej czynności jesteś, kiedy robisz coś innego? 
  • Czy częściej skupiasz się na pozytywnych aspektach swojego dnia, czy czekających Cię trudnościach? 
  • Czy twój proces myślowy jest bardziej pozytywny czy negatywny? 
     Odpowiedzi na te pytania to ważne wskaźniki kierunku, w którym podąża Twoja świadomość. Posiadasz moc by kształtować swój los, jak tego pragniesz – pracujesz nad tym nawet teraz. Ale podobnie jak architekt nie zaprojektuje wspaniałego budynku z zawiązanymi oczyma, nie możesz stać się budowniczym swych „snów”, dopóki nie otworzysz oczu na możliwości.

poniedziałek, 14 października 2013

Dlaczego dobrze jest popełniać błędy?


       Kiedy Samuell Beckett powiedział: „Nieważne. Spróbuj jeszcze raz. Ponieś porażkę trochę lepiej”, wyraził dość niezwykły pogląd na świat. Można by odnieść wrażenie że szczycił się klęską. Możliwe że intuicja podpowiedziała mu jednak, że nie istnieje coś takiego jak porażka, jest tylko informacja zwrotna.

  • Boję się popełniać błędy, ponieważ postrzegam rzeczywistość w kategoriach absolutnych, perfekcjonistycznych – jeden błąd i wszystko stracone. A przecież drobny błąd na pewno nie doprowadzi mnie do katastrofy. 
  • Dobrze jest popełnić błędy, ponieważ na błędach człowiek się uczy – twierdzę wręcz, że nie mogę się niczego nauczyć, jeżeli nie popełnię błędu. Nikt nie potrafi unikać błędów – pojawią się one tak czy inaczej, lepiej to zaakceptować i uczyć się na nich. 
  • Rozpoznawanie gdzie zrobiliśmy błąd, pomaga nam modyfikować zachowanie tak, żeby to, co robimy, przyniosło rzeczywistą satysfakcję – można powiedzieć, że ostatecznie błędy skutkują tym, że jesteśmy szczęśliwi, a świat wokół nas staje się lepszy. 
  • Jeżeli będziemy się bali popełniać błędy, to będziemy się czuli sparaliżowani – boimy się cokolwiek zrobić, ponieważ możemy (i niewątpliwie tak się stanie) popełnić jakiś błąd. Gdy ograniczamy ruchy i nie popełniamy błędów, działamy wbrew sobie. Im odważniej spróbujemy i więcej popełnimy błędów, tym szybciej się na nich czegoś uczymy i czerpiemy więcej radości z życia. 
  • Ludzie nie przestaną nas lubić i nikt się nie będzie na nas złościć tylko dlatego, że popełniliśmy błąd – wszyscy popełniają błędy a większość z nas czuje się nieswojo pośród ludzi „perfekcyjnych”. 
  • Tylko saper umiera, kiedy popełni błąd.
Ludzie martwią się o siebie i myślą o sobie, nie o Tobie. Zastanów się, o czym ty dzisiaj myślałeś – o tym, co robią inni, czy o tym, co Ty musisz lub chcesz zrobić? Musisz opierać swoje myśli i decyzje na swoich celach – a nie na celach swoich rodziców, swoich przyjaciół czy swoich współpracowników. Nie opowiadam się tutaj za egocentryzmem. Większość z nas chce widzieć siebie w ciepłych relacjach i z innymi i chce móc im pomagać. Twoje zachowanie powinno jednak opierać się na tym, co Ty myślisz, a nie na tym, co (Twoim zdaniem) myślą o Tobie inni.